Showing posts with label Merino. Show all posts
Showing posts with label Merino. Show all posts

2015-01-06

Mam plan!

FO: Baby S

Przed końcem roku postanowiłam zrobić porządek w archiwum zdjęciowym oraz w robótkach. Te nieudane i nie mające szans na zakończenie sprułam. Dzięki temu zaczęłam sztrikować bardzo satysfakcjonującą tunikę. Pojawił się również materiał jeszcze lepszy niż zakładany na test kocyka. Nie robię podsumowań. Nadal mam w zanadrzu rzeczy wydziergane, których nie mogę pokazać ze względu na nieopublikowanie wzorów, które testowałam.
Before last year’s end I decided to do some tidying in my photo archive and knitting projects. UFO’s and knitting disasters were frogged. It means that I get a yarn for a new pattern test and the yarn to start knitting a new tunic. I don’t make a summation of last year’s FO’s because there are some which must stay a secret for a while.
2014 był dla mnie bardzo bogatym w nowe doświadczenia rokiem, a przede wszystkim rokiem urodzenia Wisienkowej siostrzyczki. Popatrzcie, taka była malutka! Zdjęcia zrobiłam jej przy okazji wydziergania Baby G proj. Joji Locatelli. Wzór prosty. I fajny i miły – jak mówi moja starsza córa. Wykorzystałam włóczkę, którą ufarbowałam. Żałuję tylko, że nie udało mi się wydziergać takiego bezrękawnika 3 lata wcześniej! Bo przydałby mi się bardzo, kiedy Wisienka była malutka.
2014 was a year which was very rich of new experiences for me and most of all it’s my second girl birthday year. Look how small she was! I’ve took this photos to document finished Baby G vest acc. to pattern by Joji Locatelli. It is easy. It’s fine and nice- like my older DD says. My only regret is that I didn’t knitted it 3 years ago! It would be very helpful when little Miss Cherry was a newborn.
Przy okazji porządków odszukałam motki, z których może powstać czapka wg. projektu Hani Maciejewskiej- Into trees. Ale mam dylemat, który kolor wybrać?
When I was tidying my stash I’ve found hanks which would be nice to knit a hat acc. to Hania Maciejewska pattern- Into trees. But I don’t know which one to choose?

To mój pierwszy post w 2015 roku. Mam zaplanowane dzierganie na najbliższych parę miesięcy, oraz plan by rozwijać jeszcze szerzej swoją pasję. Dziękuję Wam za bardzo liczne odwiedziny i wszystkie komentarze, bo to dzięki Wam mam energię by prowadzić tego bloga! Z okazji Nowego Roku życzę Wam, żeby najtrudniejszym wyborem, który może Was czekać, był wybór koloru na nową robótkę! ♥♥♥
It is the first post in 2015. I have planned my knitting for next months carefully and I have a plan to develop my knitting passion even more. Thank you for the numerous visits and all the comments, because it's thanks to you that I have lots of energy to write this blog! For the New Year I wish you that your future hardest choice to make will be the choice of color for a new knitting project! ♥♥♥

2014-11-29

Jak szaleć, to szaleć!

FO: Caramel Frappé

Nareszcie mam dwa szale, dla siebie i tylko dla siebie! Pierwszy powstał z tej włóczki, a drugi z koloru o który bym siebie nie podejrzewała. Dziś będzie o tym pierwszym.
Finally I have knitted two shawls and this time they’re only for me. The first one was knitted with this yarn and the second one was made with the color I wouldn’t think of before. Today I’m posting about the first one.
Ulubione bransoletki!/ Favorite bracelets!
Przeglądając konto fejsbukowe zorientowałam się, że go nie pokazałam. Ile mam jeszcze takich rzeczy poupychanych tu i ówdzie, nie pamiętam. Jak zwykle brak czasu. Wzór to Caramel Frappé i zużyłam na niego 114g Wollmeise Pure Merino w kolorze Dornröschen.
After scrolling my facebook account I realized that I haven’t shown you my shawl here before. I have many finished knits which are in use daily or put down somewhere in drawers and haven’t been shown on my blog. The reason is prosaic lack of time. The pattern is Caramel Frappé and I used 114 grams of Pure Merino by Wollmeise in Dornröschen colorway.
Początkowo miałam wydziergać z czerwono- fuksjowo- pomarańczowego motka inny wzór Moniki Sirny i jako taki właśnie był podlinkowany. Był to Cabernet Sauvignon. Nie zrealizowałam pomysłu, a w międzyczasie autorka ogłosiła nabór na testowanie nowego wzoru. I tak na moich drutach zawitał Caramel Frappé. Po wykonaniu koronki pozostała część składająca się z rzędów skróconych. Idealna robótka na dzień otwarty w art.bemie. Jak mogłabym nie dziergać czekając na potencjalne uczestniczki zajeć?! To niesamowite, że zaczynamy z grupą już trzeci miesiąc zajęć, czas leci!
At the beginning I was about to knit different pattern by the same designer- Monika Sirna. My project was linked to Cabernet Sauvignon pattern before. I haven’t knitted Cabernet and in the meanwhile designer announced a new call for testers. That’s how Caramel Frappé started to be my wip. After knitting lace section the short rows are needed to shape the shawl-body. It was my ideal wip for the open day in local cultural center where I was waiting for my soon-to-be workshop students. That's almost unbelivable that we're starting our third month of meetings.
Oryginalnie szal miał sprawiać, bym czuła się lepiej po poporodowym zmęczeniu i spadku sił. I wiecie co? Ilekroć go zakładam, faktycznie czuję się wspaniale! Kolory dodają energii, a  koronka w tym wydaniu jest megakobieca. Na bure dni jak znalazł.
The main reason to make this shawl was to feel good after giving birth, especially when I felt tired. And you know what? Whenever I’m wearing it- it works magic for me. The colors are full of positive female energy and the lace is very chic.
Zdecydowanie Wollmeise jest specyficzną włóczką, mocno skręconą, w dotyku lekko przypomina bawełnę, choć to merino. Cieszę się, że mam jeszcze jeden czekający na przerobienie motek Merino Pure w mojej gablocie.
Definitely Wollmeise is a specific, strongly twisted yarn. When you touch it it’s more like cotton. I am very glad that ther’e another beautiful skein to knit with in my cabinet.
Jestem dumna, że Monika włączyła do wzoru mój pomysł na wykończenie górnej krawędzi pikotkami. 
Dzierganie dodatków bardzo mi się spodobało, więc przy następnej okazji, gdy zaproponowano mi testowanie…nie odmówiłam…

I'm very proud that Monika included my idea of picot edging in her pattern. 
Knitting accessorizes is such fun for me so when another friend propose me to test knit for her I couldn’t resist…

2014-07-04

Plenty kisses…

FO: Old Romance

Przygotujcie się, jest co czytać…Skończyłam sweter. Duży. Z cienkiej włóczki i na drutach 3mm.
Get ready, there’s much to read…I’ve finished a sweater. A big one. Made from sock yarn on 3mm needles.
Gotowy kardigan czekał ponad tydzień na zrobienie zdjęć! Brak czasu doprowadza mnie czasem do szału. W środku dnia nie wiadomo w co ręce włożyć tyle się dzieje, a wieczorem nie wiem jak się nazywam. Jednak na dzierganie zawsze wynajdę choćby moment. I tak powstał z merino Everlasting Sock od samej Chmurki mój własny Old Romance według wzoru Joji Locatelli. (Przy okazji wspaniała rozmowa z Joji do wysłuchania tutaj.)
My finished cardigan waited more than a week for pictures. Having little time for my not mommy activities makes me angry sometimes. There’s plenty to do during the day and in the evening I’m too tired. But I always try to steal some time to knit. This time I’ve knitted a sweater form Everlasting Sock from Chmurka. It’s my own Old Romance acc to pattern by Joji Locatelli. ( There’s a cool interview with Joji here to listen.)
Wzór jest nietuzinkowy. Nie chciałam wybierać nic tradycyjnego w konstrukcji, bowiem znudziło mnie chwilowo robienie rękawów.
The pattern is unusual. I didn’t want to knit anything traditional in construction because i just get bored to knit sleeves.
Byłam przekonana, że sweter zrobię w jednym kolorze, ale po zrobieniu kawałków koronki w barwieniu Plenty stwierdziłam, że wzór znika. Chwyciłam za beżową Arwettę i niby było ok, ale ja nie lubię beżu! No nie mogłam wytrzymać. Poszukałam w swoich zapasach innej włóczki i natknęłam się na motek, jeden jedyny motek Finito w kolorze Lavanda. To była nagroda w pewnym KALu u Katji Ottosson. I wreszcie koronka wyszła jak trzeba.
I was sure that I’ll knit with one colorway. But it occurred that lace inserts didn’t look good in variegated yarn. I grabbed a yarn in beige- Arwetta this time and it was quite ok, but I don’t like knitting in beige! I could’t stand it! So I checked my stash once again and found the lonely skein of Malabrigo Finito in Lavanda. It was a prize in some KAL with Katja Ottosson. And now the lace instert was a pleasure to look at.
 
W międzyczasie byłam na cudownym spotkaniu robótkowym w Magic Loop, gdzie zjawiła się między innymi Asja wraz ze swoim słynnym Nelumbo zrobionym właśnie z Finito. Trochę się zasmuciłam i mam już w głowie wizję zastępowania wstawek fioletowej koronki czym innym. Finito dość łatwo się filcuje, nie najlepszy wybór na sweter, o czym powiedziała Asja właśnie.
Meanwhile I was at the wonderful meeting at Magic Loop, where I’ve met Asja. She took her famous Nelumbo with her, a pullover made with Finito by Malabrigo and I get a little sad. It’s not a good yarn choice for the sweater as Asja said. I see sometime in the feature replacing lace insterts in the sleeves in my newly knitted cardigan.
Po długich koronkach wpakowałam się w nabieranie oczek wzdłuż ażurowych wstawek- bardzo nie lubię nabierania oczek na długich krawędziach. Nudy. Potem rzędy skrócone- ok, nie problem. To wszystko nic w porównaniu z zszywaniem niewidocznym rękawów! Pomyliłam się w rzędach skróconych i musiałam rękawy zszywać raz jeszcze. Czasem dzierganie nocą nie popłaca. Oj nie. Dzierganie nocą dobre jest tylko do ogromnych połaci ściegu gładkiego, co nastąpiło chwilę później po połączeniu rękawów, frontów, tyłu w całość. A potem tylko listwa wokół. I…nie rękawy! Hurra! Warto było! Dumna jestem z siebie jak paw. Po tylu problemach jest. Mój ci on!
After doing long lace insterts i put myslef into picking up stitches in the long edges of it- I don’t like it. Boring. Then there were short rows- ok, no problems with that! But it’s nothing compared to grafting sleeves! I made mistake in short rows and had to graft sleeves once again. Knitting in the night isn’t good. No, it’s really not. It’s the right time to knit only for fields of Stockinette stitches, which was later after joining sleeves, fronts and back together. Then picking up the stitches for the band and…no sleeves! Hooray! I’m proud of myself that I finished this cardigan after so many problems.
Niełatwy model moim zdaniem, ale pięknie pracuje na sylwetce. Nie ma modelowania w talii, leży płytko na ramionach, ale jest bardzo wygodny. Kształt w stylu boxy, dość casualowy.
It’s not an easy knit in my opinion but it’s so rewarding. It drapes great while wearing. It has no waist shaping but it’s so comfortable! It’s kind of boxy and casual.
A włóczka… Ciepła, wytrzymała i jestem pewna że kardik mi posłuży. Wykonałam dość zwartą dzianinę. Ba! Byłam na tyle odważna, że przed zdjęciami ją przeprasowałam, oczywiście temperaturą do wełny- cudo! Blokowałam w Eucalanie i dzianina wygładziła się, ale nie rozciągnęła tak, jak zdarzało mi się to z wyrobami z Arroyo. Porównuję te dwie, bo odrobinę podobna grubość oraz ze względu na skład.
The yarn…So warm and seems hardwearing so I’m sure it’s a long lasting piece. I knitted a firm fabric and just before taking pics I ironed my sweater. Yes, I’m brave! I used a temperature for wool of course. I blocked it after soaking in Euacalan and stitches get smoothed but whole sweater didn’t growed as much as it my other merino knits tended too. Like Arroyo for instance. I’m comparing these two yarns because they are quite similar in weight.
Szukam cały czas włóczki do częstego używania, mocnej a miękkiej. Everlasting Sock spełnia te wymagania. Mam teraz naprawdę porządny sweter. Nie dla mnie obecnie leciutkie jak puszek i łatwo mechacące się fru-fru wdzianka. Choć nie zaprzeczę, koronka z Finito Malabrigo na gołej skórze jest bardzo przyjemna. To dobry wybór, ale na szale moim zdaniem. Po ładnych iluś wydzierganych swetrach szkoda mi czasu na coś co założę tylko do zdjęć i schowam na tył półki.
I’m constantly looking for a yarn which would be perfect for daily wear. Strong but smooth. Everlasting Sock is a very good choice. Light as a feather wraps aren’t for me. They tend to pill very easy. After hours of knitting pilling would put me into tears. But I agree that Finito by Malabrigo next to skin gives such a nice feeling. Finito for a shawl would be great.
Życzę Wam miłego weekendu! Zapowiada się pięknie.
Have a great weekend!



2014-05-27

Everlasting Sock czyli Wieczna Skarpetkowa

Jak wiecie Marzena otworzyła sklep- Chmurka, a jakie cuda tam sprzedaje miałam okazję przekonać się dzięki niej już chwilę wcześniej. Długo, bardzo długo myślałam jaki kolor wybrać...Jak już wymyśliłam, to okazało się, że kolorów jest jeszcze więcej! A do tego parę rodzajów włóczki. I tak intensywnie myślałam co wybrać kolejny wieczór.
Some of you might know that my fellow blogger Marzena has just opened a yarn shop- Chmurka. Thanks to her I could know earlier what the precious yarn she sells there. I was thinking what to choose for a couple of evenings.
Jak pamiętacie, nie mogłam zdecydować co następnego dziergać. Chciałabym chwilowo odpocząć od testowania. Przy dziewczynach nie jest zbyt łatwo wyrobić się w terminie. I już wiem co tym razem wybiorę! Wiedziałam od razu, jak zobaczyłam kolor wełny na żywo. 
As you may remember I couldn't decide what to knit next. I'd like to pass with test knits for a while because it's hard for me to meet deadlines with two little girls to care for. Now I know what to knit! I know it when I saw the received yarn!
Plenty. Trudny do sfotografowania, bo zmienia się w zależności od światła. Jest piękny. Coś jak wrzosy i mleczna czekolada, ale w bardzo delikatnym wydaniu. Na pierwszym zdjęciu są dwa motki, bowiem córa porwała trzeci z krzykiem "mój!". Wie co dobre.
It's Plenty colorway. Very hard to photograph because it depends on light. It's beautiful and reminds me heathers and milk chocolate mixed in a very subtle way. You can see two hanks on the pic because my older daughter grabbed the third one yelling- mine!
Włóczka to Everlasting Dream in Color, ręcznie farbowana o grubości sock. Przerabiałam ją na 3mm i jestem bardzo zadowolona z efektu. Podoba mi się bardziej niż na przykład arroyo, z którego mam kardigan w lekko podobnych kolorach. Chociaż Coffee Toffee nie jest tak wrzosowy i delikatny jak Plenty.
The yarn is Everlasting by Dream in Color which is a new brand here in Poland. I used 3mm needles to knit it and I'm happy with my swatch. I like it better than arroyo. I've knitted this cardigan with similar colorway, although Coffee Toffe isn't as heathery and delicate as Plenty.
Everlasting Sock składa się z wielu cieniutkich niteczek i dzianina jaką tworzy jest miękka jak przystało na merynosa i sprężysta. Moja próbka (tak jak pisałam u Asji, nie wyobrażam sobie dziergania bez próbki) ma wymiary 22x32 na 4cale. Zdecydowanie polecam druty o tępych końcach, by nie rozwarstwiały przędzy. 
Czytałam o Everlasting, że jest podobna do Wollmeise, trochę tak, ale Wollmeise jest mocniej skręcona.
The Everlasting is an 8-ply sock yarn. My swatch is soft and springy, it's 22x32 to 4". I don't reccomend needles with sharp tips to knit it. Someone compared Everlasting to Wollmeise. Yes, it's similar in my opinion but isn't as hard stranded as Wollmeise.
Na razie! Wracam do dziergania, by jak najszybciej zaprezentować Wam efekt pracy z Chmurkową włóczką!
See you! I'm going to knit now to show my finished project as soon as possible!


2014-05-24

Eol

FO: Eole for girls

Gdy robiłam zdjęcia Wisience było wietrznie, ale słonecznie. Nazwa sweterka , czyli Eole for Girls wg. projektu Nadii Crétin-Léchenne najwyraźniej zobowiązuje! Władca wiatrów nie żałował nam ciepłych podmuchów.
When I took this pictures it was windy but sunny. The name of the sweater- Eole for Girls by Nadia Crétin-Léchenne apparently obliges. The Greek lord of the wind was sending us warm breaths.
Nowy kardigan mojej córeczki wyróżnia się prostotą i pięknym fasonem. Nie jest to zwykły raglan, choć dziergałam go od góry. Dodawane oczka tworzą rozchodzące się na ramionach linie, niczym w wiatraku. Do tego krawędzie wykończone sznureczkiem. Najpierw powstał Eole dla maluchów, a ostatnio Nadia zdecydowała, że pora na wersję dla dziewcząt. Bardzo cieszę się, że mogłam ją testować.
My daughter’s new cardigan has very original shape. It’s not a common raglan although knitted form the top. Stitches are increased to create lines on the shoulders looking like a windmill. All edges are finished with i-cords. Nadia designed firstly Eole for babies then decided to write a girls version. I’m happy that I could test it.
Zdecydowałam się na użycie włóczki w jednym kolorze i nie żałuję. Sweterek jest prosty i przez to można skupić się na oryginalnej linii ramion, a całość rozszerza się lekko. 
I decided to knit with solid color yarn. The sweater is simple, has very sophisticated shoulder shape and is slightly A-lined.
Również guziki wybrałam jak najprostsze. Do ich przyszycia użyłam muliny w nieomal identycznym co wełna kolorze. Ten odcień bardzo mi się podoba, to złamany lekko błękit. Nie wiem dlaczego, ale kojarzy mi się z „Alicją w krainie czarów”. Za to guziki są kremowe, oczywiście z moich guzikowych zapasów.
The buttons are simple too. I sewed them with embroidery thread in exact color. I like this color very much. It is a very specific faded blue. I don’t know why but it reminds me „ Alice in Wonderland”. I chose buttons from my stash, they’re cream.
Użyłam włóczki Cinnia Filcolany. Ma fantastyczną grubość do wyrobów dziecięcych, piękne kolory i jest miękka, czego chcieć więcej? Dziergałam na drutach 3,75, a wykorzystałam niecałe 3 motki Cinni w odcieniu 281, na rozmiar dla dwulatki.Wygląda na to, że przędza nie będzie się filcować tak szybko jak inne wełny merynosowe. Bardzo podoba mi się skręt tej włóczki. Eole przeżył już chrzest bojowy w piaskownicy i wygląda tak samo dobrze jak przedtem. A Wisienka nie stroni od piasku, bynajmniej. 
The yarn is Cinnia by Filcolana. It has great thickness for kids knits, pretty colors and softness. What more could you want? I was knitting on 3.75mm needles I used almost 3 skeins of Cinnia in 281 color for a 2year old size. I'm pretty sure that it won’t be pilling as other merino yarn. I really like the texture of Cinnia. Eole was already in use while playing in the sandpit and looks as good as new. My daughter loves playing in the sand. 
Miłego weekendu! Mój na pewno taki będzie, bo wybieram się na spotkanie do Magic Loop w niedzielę J

Have a great weekend! Mine would be beacuse I’m going for a meeting to my LYSJ


2014-03-27

Sweet Bunch of Violets


Bardzo, bardzo dziękuję Wam za życzenia i gratulacje! 
Thank you so much for all wishes and congratulations!
Dawno mnie tu nie było, bo i czasu zrobiło się mało. Mając do wyboru prowadzenie bloga a dzierganie, wybieram to drugie. Obowiązków coraz więcej, a doba jaka była taka jest. Jednak postaram się pojawiać tutaj częściej, bo mam co pokazywać.
I have so little time lately for all of my hobbies so if I have to choose between posting on my blog or knitting I’d stay with knitting. I’ll try to post more often because I really have so much to show you.
Jakiś czas temu pisałam o czapce Nollie. Powstała z ręcznie farbowanej przeze mnie wełny, ale pofarbowałam wtedy znacznie więcej motków! Dzięki Marzenie, którą doskonale znacie z jej bloga, miałam do tego impuls. Czapka jej autorstwa od razu zwróciła moją uwagę, jest przepiękna! Wiedziałam, że do wykonania wzoru potrzebuję specjalnego motka. Byłam bardzo ciekawa jak będą wyglądały pęczki, gdy wykona się jej ze zróżnicowanej kolorystycznie przędzy. Wzór jest na tyle plastyczny, że można się było o to pokusić.
Some time ago I showed you Nollie hat. It was knitted with a hand dyed yarn. At the same time I dyed more skeins. I just had to after seeing Marzena’s hat. I’m very flattered that I could test it although I haven’t finished on time. The hat is very beautiful! I knew I need a special yarn for it. I was so curious how the bobbles will look like in variegated yarn. The stitch pattern is very clear so it was quite a good idea in my opinion.

Nie zdecydowałam się jednak na pompom, nie byłam w stanie wybrać koloru, który byłby najlepszy. Sweet Bunch to moje ulubione nakrycie głowy na zimniejsze dni, a uwierzcie, mam z czego wybierać.
I haven’t decided on pompom’s color so I omitted it. Sweet Bunch is my favorite hat so far! You must now I have many to choose from.
Marzenie bardzo dziękuję za możliwość przetestowania wzoru i za cierpliwość. Nie zdążyłam zrobić zdjęć przed porodem, a okazja do tego nadarzyła się na pierwszym rodzinnym spacerze w powiększonym gronie. Wzór Sweet Bunch znajdziecie tutaj. Ja tymczasem z zapartym tchem będę śledzić dalsze projekty autorki. Ta sukienka jest przecudna!
I thank Marzena for the testing opportunity and for her patience. I wasn’t able to take photos before my D-day. I was modelling it on our first family walk with baby. The hat pattern is avalaible here. Meanwhile I’ll be watching Marzena’s designs- just look at this dress! It’s so pretty!

Ja mam nową czapkę i... Dzidzi też! Wydziergałam ją w szpitalu na oddziale poporodowym. Bardzo przyjemny wzór.
I’ve got a new hat and...my baby has too! I’ve knitted it while staying in hospital after giving birth. It’s such a nice pattern.
Malutką czapeczkę wykonałam również z ręcznie farbowanej wełny. Wzór to Buzzbee autorstwa Woolly Wormhead, dostępny tutaj. I wiecie co? Czapeczka już zaczyna robić się za mała...
The little hat is also made with hand dyed yarn according to Woolly Wormhead’s pattern – Buzzbee, avalaible here. You know what? It starts to be too small already...

2014-03-06

Witaj!

Welcome!

Miesiąc po Bociankowym, pomiędzy Walentynkami a Tłustym Czwartkiem, w tempie iście olimpijskim urodziła się młodsza siostrzyczka Wisienki...
A month after the Baby Shower, between Valentine's Day and Fat Thursday, at the rate of an Olympic my second baby girl was born...

...malutki różany pączek.
...a tiny rose bud.
Witaj maleńka!
Welcome my little girl!

2014-02-17

Pink Martini

FO: Nollie Hat

 
Na pewno znacie ten zespół! Bardzo go lubię. Tak nazwalam również kolor z którego powstała moja nowa czapka. Różowy, ale nie przesłodzony. Taki wytrawny róż, idealny na Walentynki.
I bet, you know The Pink Martini band! I like them very much. The color of my new yarn is not sweet but rather dry, but still a pink. That's why I decided to called it like this. The colorway perfect for Valentine's knitting.
Wzór został wydany dzisiaj i jest to Nollie Hat autorstwa Moniki Sirny. Czapka zdecydowanie wyróżnia się kształtem i tym, jak się układa. Wzór ażurowy, łatwy do zapamiętania i do zrobienia. Do wyboru 3 rozmiary, parę opcji na wykończenie i oczywiście możliwość dostosowania długości czapki. Ja wybrałam wariant pomiędzy, czyli  2.5 powtórzenia motywu.
The pattern was published today and it's Nollie Hat by Monika Sirna. It's different than average slouch. I like how it fits. The pattern repeat is easy to memorize and quick to knit. There are 3 sizes to choose and different options for button bands. I chose a customized option with 2.5 of lace pattern repeat.
I całe szczęście, że miałam dziś na spacerze nową czapkę bo wiatr hulał!
I was lucky that I had my new hat on a walk today because the wind was blowing!

2014-02-16

Sproutlette Dress

czyli kiełkowa sukienka i to podwójnie!

 
W najmniejszym rozmiarze...do kompletu czapeczka Cabernet Hat w wersji fingering. Użyłam merino superwash- Araucania Botany Lace. Zatem motek wystarczył na komplet i zrobienie wcześniej próbki. Bez próbki ani rusz, oto cały sekret dopasowanych rozmiarowo dzianin.
In the smallest size...with a Cabernet Hat fingering to match. I used merino superwash- Araucania Botany Lace. For the set and to knit a swatch I used whole skein.
Taka malutka jest ta sukienka! / This dress is so small!
Oraz Sproutlette Dress w największym rozmiarze, już jako tunika dla Wisienki.
Na miętową tunikę zużyłam caly motek Araucanii Botany Lace, zostało mi 15 cm i nawet jak pochowałam nitki, to nie było czego obcinać! W tej wersji zmieniłam wykończenia, zastosowałam inne pikotki, a dziergając nie rozstawałam się z małą elektroniczną wagą. Wykończenie rękawków czyli rząd oczek prawych i pikotki to 1g.
And the biggest size Sproutlette dress which will look more like a tunic on my sweet 2year old girl.
I used whole skein to knit it with added raglan increases and wholel lenght. I modified picot edging. I used a kitchen scale while I was knitting it and I have only 15 cm left...After hiding the yarn tails there was nothing to cut! The sleeves edging took exactly 1g of yarn. Amazing.
 
Ciekawe kiedy pokażę zdjęcia na modelkach? Pozdrawiam Was Wszystkich serdecznie!
I wonder when I'll show you modelled pics? Cheers my Dear Readers!
 
P.S:
Wzór do nabycia tutaj.
The pattern is avalaible here.