Showing posts with label dress. Show all posts
Showing posts with label dress. Show all posts

2013-07-15

Sukienka w paski

FO: Sebago Cove

Miałam do dyspozycji mieszankę bawełny i wełny w ciemnogranatowym kolorze, grubość DK. Z większości dziergam już od dłuższego czasu pulower dla siebie. Nadarzyła się okazja do przetestowania wzoru Alicii Plummer na tunikę dziecięcą, do której była potrzebna właśnie włóczka o takiej grubości. Sam granat był za smutny, więc dodałam beżową bawełnę. Tak powstała lekko marynarska sukieneczka, która wstępnie zapowiadałam tutaj.
Dla córeczki wybrałam najmniejszy rozmiar- dla dwulatki, choć tylu nie ma. Na razie to sukienka, a jesienią posłuży za tunikę. 

I have a DK wool-cotton blend in my stash. I'm knitting a pullover from it already but an opportunity to test the new Alicia Plummer's design occurred. I needed a DK yarn to knit a tunic for my daughter so I used a mentioned one. The navy color was too sad so I added a sand-beige cotton. And so was this 
navy inpired knit which I mentioned lately here.
I chose the smallest size for my daughter- 2 years, so it's a dress now. In the fall it'll be a tunic.
Wzór Sebago Cove jest prosty, przejrzysty, bardzo przyjemnie się go robiło. Tunikę wydziergałam od góry do dołu, na drutach na żyłce. Nic nie trzeba było zszywać. Proste modele mają to do siebie, że od razu myślę o zrobieniu kolejnych wersji.

Sebago Cove  is a very clear pattern and was nice to knit. It's a top-down seamless raglan.The simple designs always act on my imagination and make me think about new versions.
 
Granatowa włóczka to Duo Comfort Classic Adriafila jest bardzo miękka, lekka, matowa. Na Ravelry oznaczona jako worsted, ale zupełnie się  z tym nie zgodzę.
I-cordowe wykończenie dekoltu miało za zadanie rozjaśnić trochę całość. Przyznam się, że  przerabiałam je kilkukrotnie, raz używając koloru czerwonego po czym wracając do piaskowego beżu, raz robiąc kokardkę a raz nie. A zostało jak widać, sukienka idealna do biegania!
The yarn is Duo Comfort Classic by Adriafil. It's very soft, light and has matt finish. It was described as a worsted in Ravelry data base but in my opinion it's a DK.
I knitted the i-cord neckline edge to lighten up the whole dress a bit. I also re-knit it a couple of times because I was changing my mind about color and bow. I decided on the beige not red. It's a perfect dress for running!


2012-08-23

Na huśtawkach

FO: Lollipops and Raindrops

Wisienka ma na sobie nową sukienką, wykonaną z Baby Merino Dropsa według wzoru Lollipops and Raindrops Eleny Nodel. Rozmiar- 9 miesięcy, idealny dla mojej 9 miesięcznej pociechy. Wzór jest cześcią kolekcji Sun and Sand i będzie niedługo dostępny.
Little Miss Cherry wears her new dress made with Baby Merino by Drops according to the Lollipops and Raindrops pattern by Elena Nodel. I knitted 9 month size for her which is perfect because she's 9 months right now. The pattern is a part of Sun and Sand collection and it will be available soon.

We wzorze podoba mi się to, że autorka zostawia dużo miejsca na kreatywność. Można wybrać kształt dekoltu, zdecydować się na tunikę czy sukienkę. Dzięki temu korzystając z jednego wzoru można stworzyć kilka zupełnie różnych kreacji. Jeszcze fajniejsze jest to, że sukienka jest całkowicie bezszwowa, choć na ramiączkach- to zasługa metody contignuos.
I like this pattern because it gives so much space for your creativity. You can chose the neckline, decide if you want tunic or dress, choose skirt options. You can knit several different looking dresses from this pattern. The fact it's seamless makes it even better. Even though the dress is with straps it's designed with the contiguos set-in sleeve technique.
Wybrałam model sukienki z dekoltem w serek i spódniczką trapezową, która kończy się plisą. Moją jedyną modyfikacją w stosunku do wzoru było elastyczne zamknięcie oczek wokół dekoltu i pach. Zużyłam łącznie 78g włóczki. Tym razem blokowałam gotowa dzianinę parą- jestem z tego bardzo zadowolona. Producent odradza namaczanie tej włóczki, ponieważ jest przystosowana do prania w pralce. Sprawdziłam to piorąc zielony sweterek- nie stracił na urodzie.
I chose the dress with V-neck, A-lin eskirt with knitted hem. My only mod was elastic bind off in the neckline and cuffs. I used 78 g for finished dress and I steam blocked it- I'm very happy with that. The producer of Baby Merino says that this yarn shouldn't be soaked because it's superwash. It's true! I washed green cardigan in the washing machine and it looks as good as new.

Mojej córeczce bardzo podobało się na huśtawkach! Nie spodziewałam się, że tak szybko stanie się użytkowniczką placu zabaw. Nie spodziewałam się również, że będę musiała przyciąć jej grzywkę! Jak widać na zdjęciu spinki nie pozostają zbyt długo na jej głowie...
My baby girl likes the playground very much! I didn't except that she'll be a play-ground user so fast! I did not expect also that I had to cut her fringe! As you can see on the photo hair-clips don't stay long on her head...

2012-07-02

Setny post i Hawajska Księżniczka!

100th post and Hawaiian Princess!


Nie mogłam się oprzeć, żeby nie pokazać kolejnego skończonego testu. Tym razem letnia sukienka dla Wisienki. Tak się złożyło, że potrzebowałam dla niej kreacji na ślub i wesele, kreacji w bardzo specyficznym kolorze.
I just couldn't resist showing my last finished test knit. This time it's Miss Cherry's dress. I needed a specific outfit to dress her to the wedding and reception.
Od dawna podglądam blog Marchewkowej, która niejednokrotnie wynajdowała wintydżowe perełki w sklepie Rags&Silks. Zajrzałam tam i...Zakochałam się w długiej sukience w grochy w kolorze kukurydzianej żółci. Byłam gotowa na jej zwrot, bo nie sądziłam, że się w nią zmieszczę- zmieściłam! Ba! Leży jak ulał! Dlatego test dla Moniki- Summer Girl trafił się w samą porę, choć zrobiłam go późno.
I read Marchewkowa's blog for a long time. She often finds vintage outfits in Rags&Silks shop. I bought there a beautiful 70's dress in corn yellow color. I wasn't sure if it fits me but it fits just perfect! The test knit for Monika- Summer Girl was about time, even though I knitted it quite late.
Chciałam wydziergać malutkiej sukienkę z Alize Bella, a ponieważ na Bellę panuje szał, to z kolorami było trudno. W końcu dostałam odpowiedni. Nie chciałam jednak szerokich pasów, zależało mi na jak najbardziej zmieszanym kolorze, by dopasować kolorystycznie sukienkę córeczki z moją. Ponadto w tak małym ciuszku szerokie pasy wyglądałyby słabo. Dlatego wycięłam mdławy różowy kolor i zmieniałam przędzę co 2 rządki. Co prawda dodałam sobie roboty, ale osiągnęłam zamierzony efekt.
I wanted to use Alize Bella but it's popular now and it was quite hard to find particular colorway. I finally bought the one which pleased me. I didn't want thick stripes though because it wouldn't look good in such small item. That's why I changed skeins every 2 rows. I also cut out the lightest color which was dull to me. It was more job but the effect is worth it!
Kolejnym krokiem było zrobienie kwiatków. Spędziłam z nimi upojne noce. Za pierwszym razem wydziergałam kwiatki jasnoróżowe, by wykorzystać wyciętą bawełnę. Ale nie wyglądały tak korzystnie jak te z mieszanki jedwabiu, którą przywiozłam sobie z podróży poślubnej do Włoch parę lat temu. Kolor idealnie pasował! Kukurydziany żółty!
The next thing was making flowers. At first I used the lightest pink color to save yarn but it didn't look as good as the flowers knitted from silkblend. I bought this yarn in my honeymoon trip in Italy a couple years ago. The color matched perfectly- corn yellow!

Kwiatki przyszyłam, wymyśliłam Wisience opaskę z kwiatkiem. Monika jeszcze nie wysłałam wzoru na opaski, toteż improwizowałam. Okazuje się, że myślimy podobnie- przetestowałam opaskę w wersji na druty nie mając wzoru! Uśmiałam się setnie...
I sewed on the flowers and I needed a headband for my baby. So I made it up. Because Monika didn't send out a pattern for it yet. It turned out that I test a pattern before I get it! We have a good lough of it!
Teraz o kwiatkach w użytkowaniu- muszą być smaczne! Jeden z nich, przy dekolcie był totalnie mokry zanim dotarliśmy do Kościoła. To dlatego przyszywanie małych koralików dla aktywnych niemowlaków jest zwyczajnie niebezpieczne! Wszystko gra, dopóki maluch tylko leży i jeszcze nie kontroluje rączek. Ja przyszyłam tylko jedną perełkę na opasce, a ponieważ miałam malucha cały czas na oku, to poprawiałam opaskę od czasu do czasu, gdy próbowała ją zdjąć, co zdarzało się rzadko, bo tyle było innych ciekawych bodźców dookoła! Wisienka była najczęściej fotografowanym dzidziusiem tego dnia, a to było wielkie wesele!
About flowers- they must be yummy! The one you can see on the neckline (sadly pointing down) was wet before we reached the church. That's why sewing beads is so dangerous for active babies! Everything is okay when baby lays flat and doesn't control its hands. I used only one pearl on a headband and I was watching my baby all the time. Miss Cherry sometimes tried to take off the headband. She was the most photographed baby this day and it was a big reception!
A skąd te Hawaje w tytule? Tak została nazwana moja córeczka przez kuzynkę. Kwiatuszki mocno mokre, zwisały tworząc kwiatową girlandkę.
About Hawaii from the title? My baby was called a Hawaiian Princess by the cousin. I think it's because of flowers which looks like a garland of flowers.
W tym tygodniu mija 5 lat od kiedy zaczęłam prowadzić bloga.
W 101 poście możecie się spodziewać urodzinowej rozdawajki. Uprzedzam – zabawa dla aktywnych obserwatorów!
Ach! I polecam chustę na wesele- można tańczyć!
This week it's my blogging 5th anniversary so stay on! On the 101th post I'm organizing a giveaway to celebrate it. It'll be for blog's active followers!
Oh, and I recommend babywearing for reception- you can dance!

edit: spelling